Menu

Mi chiamo Elisabetta

Czyli jak nauczyłam się kochać siebie i moje nowe życie w Trieste

Matrix

eliatrieste

Dzis rano amore mio wyruszyl w podroz do Rzymu; wyruszyl samochodem campingowym w towarzystwie dwoch przyjaciol, wielbicieli tenisa, bo wlasnie sie rozpoczal turniej w Rzymie. Wroci za cztery dni, wiec mam labe, nie musze gotowac i telewizor jest tylko do mojej dyspozycji...

Wczoraj wieczorem lecial w tv. "Matrix", uwielbiam ten film i widzialm niezliczona ilosc razy, Lui nie widzial nigdy, tzn. raz probowal ogladac ze mna ale zasnal po kilkunastu minutach... Wiedzialam, ze tym razem byloby tak samo wiec odpuscilam, jesli bede kiedys miala ochote popatrzec to sobie obejrze, bez reklam. Poszlam spac, wlasciwie zawsze chodze spac wczesnie...lubie spac :)

Lui nie trawi zadengo filmu fantasy, s-f itp. Nie widzial NIGDY  "Gwiezdnych wojen" " Wladcy pierscieni", "Harrego Pottera" i calej masy innych. Z filmow oglada tylko trillery, niektore komedie i od czsu do czasu cos innego gdy podoba mu sie glowna aktorka... Telewizor sluzy glownie do ogladania wiadomosci, sportu i kanalow muzycznych... a mieszkanie malutkie, w sypialni sie tylko spi, bo miesci sie tam jedynie lozko i szafa (7-drzwiowa), wiec zycie domowe toczy sie w kuchni, sluzacej za pokoj dzienny... za to telewizor mamy duzy...

Tydzien temu, w niedziele przy obiedzie lecial w tv program w stylu "cudowna Italia" i pokazywano ogrod, gdzie ktos uprawial karczochy, zwylke nic a mnie wzielo na plakanie, no szlochalm jak bobr prawie do wieczora, bo mialam kiedys dom na wsi i ogrod i las niedaleko i dzieci blisko i tylko chlop byl do d. i nie szlo zyc... 

 Stworzylam sobie nowe zycie, niemal idealne i chce czerpac z niego ile sie da najlepszego... jutro wizyta u endokrynologa musze sprawdzic te guzki na tarczycy, pojutrze mammografia...copolroczne sprawdzenie jak sie maja moje podejrzane guzki i guzy...

 

Komentarze (32)

Dodaj komentarz
  • marga77

    a ić tam z jakimś ogródkiem! jak już będę w tej Portugalii, to możesz przyjeżdżać i sobie na tych pięciu hektarach siać i zbierać, co tylko Ci dusza zapragnie, możesz być pewna, ze palcem Ci tego nie ruszę i wszystko będzie wyłącznie Twoje, nie żartuję! :D

    już zapomniałam ile to lat mi dawali na to żeby przestać tęsknic, a i ja nie pamiętam, kiedy sama przestałam, omówmy się, ze potęsknisz jeszcze cztery lata, a jak będziesz miała grządki w Portugalii, to dwa ok? :***

    "Stworzylam sobie nowe zycie, niemal idealne i chce czerpac z niego ile sie da najlepszego" bardzo pięknie powiedziane i tego się trzymajmy, pamiętaj, ze idealnie, to maja tylko karzełki, a że założę się, iż chcesz mieć zdrowy kręgosłup, to idealnie nigdy nie będzie :D

    nie mniej jednak o większe mieszkanie to chłopa możesz trochę pomęczyć, bo ogólnie chłop nie męczony, to żaden chłop ;))))))))))))))

  • deepbreath

    Prawdziwych włoskich karczochów nic nie przebije, więc chyba są jakieś plusy z tego, że jesteś tam, gdzie Jesteś...
    A Lui może kiedyś doceni fantastykę - tym bardziej, że... ma ją w zasięgu ręki ;)

    Miłego wieczoru Eliu :)

  • sekretarka.bozeny

    Bożena w takim razie z Tobą siada na kawę i Matrixa, a Lui ze Stefanem mogą kimać. :D

    Mardze się będziemy tu wszyscy chyba do czynszu dorzucać. Jeszcze babka zarobi na tej Portugalii :D

  • 45gogula

    ja bym się chyba dogadała z Luim w przedmiocie filmów:-) a ogródek...daj spokój , ja już mam dość swojego, chociaż dopiero zaczynam działać, ale wiem że nie tylko o ogródek chodzi ale o całokształt poprzedniego układu poza mężem do d....

  • marga77

    Bożenko na tych pięćdziesięciu hektarach, to możemy się i przez pól roku nie spotkać, także tentego, spoko komornik Was nie znajdzie :D

    Matrixa lubię i Misiek tez, ale choć Misiek ni Misiek, ni ja nie mamy nic przeciw sajensfikczen, to ja Pottera czy Władcy Pierścieni, czy Hobbita, kijem nie ruszę, znaczy książkowo, to Tolkiena bardzo, bardzo, natomiast filmowo brrrr ... Misiek wprawdzie na turniej tenisa czy piłkę nożną, to by nie pojechał, w telewizorze tez, oprócz mistrzostw, to go nie interesuje, za co jestem bukowi wdzięczna bardzo!, ale jakby urządzili zawody w reperowaniu czy pokazach nowości samolotowych, to Misiek pierwszy by tam był :D
    a wiecie, ze Misiek lubi Bodygarda z Kostnerem i Witnej? mnie ten film zawsze straszliwie śmieszył! :D

    Elia, Twoje chłopisko ma pasje i to się liczy, nie musisz z Nim ich dzielić i abarotno, ani On, tosz kurcze mieć za chłopa wątróbkę drobiową każda potrafi :D

  • eliatrieste

    Magra,
    Ty to potrafisz humor czlowiekowi poprawic :)))
    Wiec mowisz, ze jet piec czy piecdziesiat tych hektarow do koszenia? bo juz zaczynam kose klepac a potem urzadzimy wielkie grilowanie, dla Bozenki jakies cukinie na ten przyklad :)))
    Prawde mowiac to mi wcale nie teskno do Polski, tylko do dzieci i wnusia malutkiego i lat straconych... no ale wowczas nie spotkalabym Luia i nie docenila jaki to skarb...
    Leb ma twardszy od diamentu...wiec sie musze naszlifowac :)))

  • eliatrieste

    Gogula,
    Dzieki za zrozumienie Gosienko, no i kiedys bylam na swoim a teraz jestem w Luiowym w mieszkaniu i... jest inaczej delikatnie mowiac...

  • eliatrieste

    Bozenka,
    Fajnie tak razem cos poogladac, jak nie przy kawie to przy lampce wina...w Portugalii na przyklad :)))
    O kase mamy sie podobno nie martwic, odrobimy w polu :)))

  • eliatrieste

    deepbreath,
    prawde mowiac, nie lubie karczochow, nawet tych wloskich :)))

    Lui filmowej fantastyki raczej nie doceni nigdy ale na szczescie docenia mnie :)

    Wszystkiego milego Tobie, un abbraccio !!!!

  • kura.d

    Ja to sobie zawsze powtarzam, że nie można mieć wszystkiego bo się w d. przewróci. Ale sporo można a Ty masz ;-)
    fikszyn zawsze, najlepsze matrixy i marvele i jeszcze katastroficzne, jak te wulkany i potopy i asteroidy w ostatniej sekundzie uratowane też lubię

  • eliatrieste

    Kura,
    Katastroficzne ostatnio to nie za bardzo bo sie jakas nadwrazliwa zrobilam :)
    Masz racje, ze lepeij nie miec wszystkiego niz wywrocona d, :)))

  • marga77

    Elia pięćdziesiąt tysięcy metrów kwadratowych pełnych eukaliptusa, sosny i drzew korkowych, a także i drzew owocowych, jak pomarańcze, mandarynki, brzoskwinie, figi i co kto chce ... jak wrócę, to popaczam czy moje Matrixy maja włoskie napisy :)))

  • marga77

    pees. dzieci to ja mam tutaj, wiec jednak jakby łatwiej nie tęsknić ;)

  • ankabieg

    O kurcze, też nie lubię karczochów.:)
    Nie mogłam się nadziwić co Włosi w nich widzą. ;)
    Jakby co to ewentualnie do tej Portugalii pod jakieś
    drzewko pomarańczowe to też mogę się wybrać
    i to nie z pustymi rękami, grabki zabiorę. ;)
    Trzymam kciuki za wszystkie badania, choć
    jestem pewna, że wszystko będzie dobrze!

    Buziaki! Ściskam mooccnooo! :***

  • marga77

    ankabieg wiaderko i łopatkę tez weź, nie krepuj się ;)))

  • deepbreath

    Widzę, że na polu karczochów zostałem sam ;)
    Szkoda, bo np. te są naprawdę dobre, jak zresztą wszystkie produkty braci Carli:
    www.carli.com/oliocarli/prodotti/i-sottoli/cuori-di-carciofo.aspx

    Pozdrawiam :)

  • duo.na

    Jest dobrze mowisz? ... to bedzie jeszcze lepiej!

    Widzisz, dziewczyny juz starosc zorganizowaly: jedna udostepnia ziemie, druga sluzy twarzystwem do ogladania filmow. Coz ja moge? Upieke jakies ciasto do porannej kawy:)

  • eliatrieste

    Magra,
    jak Luiowi opowiem jakie tam cuda sa w tej Portugalii, to moze sie tam na starosc, tzn na emeryturze wyprowadzi i bysmy byly sasiadki :))))))
    Matrixy moga miec napisy polskie, ja sie nie pogniewam. Duo ciasto upiecze... ale czy Ty masz taka szeroka kanape cobysmy sie wszystkie przed ekranem rozsiadly (po robocie w polu oczywiscie :)))

  • eliatrieste

    Ania,
    serce i goscinnosc Magry jest wieksza niz jej pole wiec kto wie, kto wie :)

    Prytulam nadzwyczaj majowo :***

  • eliatrieste

    deepbreah,
    ok. przyznaje, takie karczochowe serduszka ze sloiczka czasem podjadam...Lui je uwielbia, wiec sam nie jestes :))
    Przeliczylam sobie, ze produkty Carli tanie nie sa...ja to wiesz, tego, no... zazwyczaj w supermarkecie zakupy robie :)
    Bedac w Polsce zauwazylam, ze te same wloskie produkty mozna tutaj kupic duzo taniej, wiec jak bedziesz tu kiedys przejazdem...

  • eliatrieste

    duo,
    gorzej juz bylo, wiec teraz to juz tylko lepiej i juz :))

    Z tego co ja tu czytam, to bedzie nas troche na tym Magreski polu; ciasto rozumiem chinskie bedzie?

  • spirit_of

    Zycze miilego urlopu od amore, Eliu ;)

  • eliatrieste

    spirit,
    urlop mija blogo i przyjemnie, dziekuje :))

  • marga77

    Elia, duża kanapa, to podstawa egzystencji :D

  • ankabieg

    Ok. Marga! To wezmę jeszcze kilka weków
    z marynowanymi grzybkami, powidła
    śliwkowe i nalewkę z pigwy! :)))

    Buziaki Eliu, jak badania?

  • duo.na

    No co Ty!! Truc Was nie bede!
    Najlepsze slodkosci wyrabiane sa w Europie, zatem wypiek bedzie w rzeczy samej europejski!

  • eliatrieste

    Ania,
    Grzybki to niby po te nalewke...no to ja przytaszcze jakis gasiorek wina :)))

    Lekarze nareszcie przestali mnie straszyc...nastepne spotkanie za pol roku, wiec raczej dobrze :)
    Babi baci :***

  • eliatrieste

    duo,
    oj to dobrze, po tym jak mi powiedzialas o tym smalcu w lodach to juz sie troche balam :))))

  • duo.na

    na "glodny" wrzucilam to, co ostatnio z ananasem popelniam

  • ankabieg

    Uff... kamień z nerki!
    Jakże ja się cieszę, że wszystko dobrze!
    Buziaki, Kochana i wspaniałego weekendu życzę!
    :****

  • marga77

    wina w Portugalii, może jeszcze kawy, co?! ;)))
    wódki przytargaj pod te grzybki, wino jest na miejscu :D

    bardzo się ciesze, ze dochtory przestały straszyć i tak trzymać! :***
    a "kamień z nerki" biere w adopcje :D

  • eliatrieste

    Magra,
    no wlasnie, kawa! tutaj mamy wysmienita "Illy", fabryke mam pod nosem :)
    Wodki nie tykam od lat, kazde tykanie w przeszlosci musialam odchorowac, wiec najwyzej grappa, jak kto lubi :)

    Bacioni :***

Dodaj komentarz

© Mi chiamo Elisabetta
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci